Potrzebujesz pomocy, ale nie możesz się odważyć? Czy to uniemożliwia Ci budowanie relacji i po prostu pogarsza jakość Twojego życia? Cóż, ten problem jest powszechny. Dlatego postanowiliśmy dowiedzieć się, dlaczego tak wiele osób nie może poprosić o pomoc i czy można sobie poradzić bez psychoterapii.

Skąd mam wiedzieć, czy mam problem?

Jeśli jest ci trudno poprosić kogoś o pomoc i komplikuje ci to życie – tak, naprawdę jest problem. A jeśli sobie z tym nie poradzisz, jakość życia może się znacznie pogorszyć. Tak często się zdarza, że ​​kobieta ledwo chodzi z ciężkimi torbami, może być tak niewygodna, jak to tylko możliwe, nawet bolesna, ale mimo wszystko w milczeniu znosi swoje cierpienie. Ale mężczyźni często wstydzą się przyznać, że brakuje im wiedzy lub doświadczenia, aby poradzić sobie z zadaniem. W takich przypadkach może im się wydawać, że proszenie o pomoc jest uznaniem ich słabości, a czasem nawet upokarzaniem. Jeśli znasz takie sytuacje i myśl, że musisz podejść do kogoś i poprosić o pomoc, wywołuje wiele negatywnych emocji, rumienisz się, bledniesz, ręce zaczynają drżeć i nie odważysz się zrobić tego prostego kroku - to problem jest, jest namacalny, ale można się go pozbyć.

86496
Specjaliści Poradni Psychologicznej SAD:

Kateryna Rożkowa, psycholog i psychoterapeuta
Siergiej Klyashtorny, terapeuta Gestalt
Ludmiła Karpenko, psycholog, terapeuta gestalt

Dlaczego ludzie nie potrafią pomóc?

Głównym mechanizmem powodującym taką niemożność udzielenia pomocy zewnętrznej jest poczucie wstydu, które wraz z podstawowymi instytucjami tworzy niezawodny mechanizm ochronny. Te podstawowe instytucje mogą być różne – na przykład, jeśli jako dziecko osoba często słyszała od krewnych, że proszenie o pomoc lub przyjmowanie jej od innych – to źle. Ale nie tylko słowa bliskich mogą mieć znaczenie: dzieci zawsze dobrze rozpoznają emocje i zwracają uwagę na wszystkich członków rodziny, intonację, gesty i ogólnie zachowanie. Dlatego jeśli krewni w taki czy inny sposób pokażą, że przyjęcie pomocy lub proszenie kogoś o coś jest upokarzające lub wstydliwe, dziecko szybko o tym przypomni.

W większości przypadków wstydem jest prosić o pomoc, bo może to podważyć naszą tożsamość – wizerunek osoby, która potrafi i musi sobie radzić samodzielnie. W społeczeństwie ten obraz jest dobrze utrwalony. Na przykład, jeśli nieznajomy prosi o zrobienie czegoś dla niej lub pożyczenie czegoś, można ją nazwać „żebrakiem”. Jednocześnie absolutna niezależność od innych i odmowa pomocy są często zawarte w różnego rodzaju zasadach i standardach ludzi „sukcesu”. Czasami, pod wpływem poczucia wstydu, prosząc o pomoc, problem z poczuciem własnej wartości może zostać zamaskowany.

Ale jest też druga strona. Czasami ludzie chcą prosić o pomoc, a nawet robią to łatwo, ale po prostu nie nauczono ich, jak robić to dobrze. W takim przypadku prośba może brzmieć jak rozkaz („daj mi…”), pytanie („czy mogę…?”) lub podpowiedź („zgadnij, czego potrzebuję”).

Od czego zacząć, jeśli jest problem?

Najważniejszą i pierwszą rzeczą do zrobienia jest przyznanie się przed sobą i uświadomienie sobie, że teraz naprawdę nie możesz prosić kogoś o pomoc, a ta cecha uniemożliwia budowanie dobrych relacji z ludźmi, a tym samym życie pełnią życia.

Jeśli człowiek sam rozumie, że nie może lub nie może prosić o pomoc, jest to już znaczący i ważny krok w kierunku zmiany.

Możesz najpierw pomóc sobie informacjami. Aby zrozumieć, jak sobie z tym poradzić, musisz wiedzieć, dlaczego nie możesz prosić o pomoc ani jej przyjąć. Aby odpowiedzieć na to pytanie, musisz zastanowić się, jak ta cecha mogła się zakorzenić i dlaczego i kiedy pomogła ci w życiu. Najprawdopodobniej umiejętność radzenia sobie z problemami w pojedynkę i bez pomocy innych była dla Ciebie ważna i prawdziwa przez jakiś czas.

Czy można samodzielnie poradzić sobie z niemożnością proszenia o pomoc?

Możliwe jest samodzielne poradzenie sobie z tą funkcją, ale zajmie to więcej czasu niż praca ze specjalistą, nawet jeśli bardzo ciężko walczysz ze swoim problemem. Co więcej, nawet jeśli dana osoba aktywnie zbiera informacje i próbuje różnych praktyk psychologicznych, w żadnym wypadku nie jest to gwarancją sukcesu.

Specjalista pomaga zbadać powody, dla których ta cecha pojawiła się w Tobie, jak została zaktualizowana i zakorzeniona w Tobie. Taki specjalista będzie mógł bardziej obiektywnie ocenić Twój stan i wyjaśnić, dlaczego masz ten problem.

Najlepiej mieć powiernika, który pomaga budować nowe doświadczenia i wspiera Cię w tym kierunku. Ponieważ uczymy się z doświadczenia, które jest możliwe tylko z drugą osobą.

Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci uporać się z problemem niemożności udzielenia pomocy

Problem niemożności pomocy jest dość powszechny, dlatego pojawia się w wielu książkach o samowiedzy i psychologii. Oto kilka wskazówek, które zdaniem autorów mogą nas nauczyć poprawnego proszenia i przyjmowania pomocy.

1Nikt nie jest perfekcyjny

Książkę Vanessy van Edwards warto przeczytać dla każdego, kto cierpi nie tylko z powodu niemożności pomocy, ale też po prostu nie potrafi znaleźć wspólnego języka z innymi, boi się komunikować i czuje się samotny. Radzi zapomnieć o idealności i nauczyć się akceptować siebie i swoje słabości.

Oto kilka zasad, których zaleca przestrzegać:

1. Nie bój się przyznać do swoich błędów i pamiętaj - nie ma w tym nic złego, zabawnego lub złego. Wszyscy się mylą i to normalne.

2. Bądź sobą, nie bój się czegoś wiedzieć. Zapytaj, czy nie znasz znaczenia czegoś, nie wahaj się przyznać, że nie słyszałeś znanej piosenki lub nie widziałeś filmu.

3. Naucz się wypowiadać zdanie „nie wiem” bez wstydu. Zacznij szczerze przyznać, że czegoś nie wiesz, najpierw w rozmowie z bliskimi, a potem z nowymi przyjaciółmi lub współpracownikami.

2„Kiedy cierpisz, powinieneś podejść do ukochanej osoby i poprosić ją o pomoc. To jest prawdziwa miłość "

Wietnamski mnich buddyjski zen Thit Nyat Han, znany ze swoich książek o buddyzmie zen, oferuje proste ćwiczenie. Pomoże ci znaleźć wspólną płaszczyznę z ukochaną osobą po kłótni i nauczy cię prosić się nawzajem o pomoc, nawet jeśli duma i wstyd uniemożliwiają ci to.

Celem ćwiczeń jest radzenie sobie z emocjami, gdy zranią cię słowa lub czyny kogoś, kogo kochasz. Najprawdopodobniej w tym przypadku nie będziesz chciał szukać pomocy u tej osoby, chociaż w tej chwili naprawdę jej potrzebujesz.

Znajdź więc spokojne miejsce i powtórz kilka razy tę prostą mantrę o sobie: „Kochanie (kochanie), bardzo cierpię i proszę Cię o pomoc”. Następnie zwróć się do ukochanej osoby i powtórz te same słowa. To bardzo proste, ale jednocześnie zbyt trudne ćwiczenie.

3Bądź wdzięczny

Ta zasada jest opisana we wszystkich książkach i artykułach prowadzących do szczęścia. Nie lekceważ tego, co ludzie dla ciebie robią. Postaraj się zauważyć, kiedy kolega podniósł pióro, które wypadło Ci z rąk, a ktoś w autobusie dał Ci miejsce. Uwierz mi, jeśli tylko mruczysz coś niezrozumiałego dla siebie lub w ogóle nie reagujesz w takich sytuacjach, osoba nie będzie chciała Ci już pomagać. Nie trzeba uważać, że trzeba dziękować w szczególny sposób, wystarczy szczery uśmiech i słowa „dziękuję”.

Konieczne jest kompleksowe zmaganie się z problemami związanymi z komunikacją z innymi ludźmi. Nawet niemożność otrzymania pomocy może mieć przyczyny tkwiące w dzieciństwie. Jeśli więc ćwiczenia z ksiąg i mędrców nie zbawiają, nie musisz się poddawać. Lepiej zwrócić się do specjalisty, który pomoże przezwyciężyć wstyd czy strach, nauczy komunikować się z ludźmi, zaakceptować siebie takim, jakim jesteś.

tekst: Irina Pechena
Kolaże: Victoria Mayorova

Podobne materiały

Popularne materiały

Wsiadłeś wersja beta strona rytmy.media. Oznacza to, że strona jest w fazie rozwoju i testów. Pomoże nam to zidentyfikować maksymalną liczbę błędów i niedogodności w witrynie oraz sprawi, że strona będzie wygodna, skuteczna i piękna dla Ciebie w przyszłości. Jeśli coś Ci nie odpowiada lub chcesz poprawić funkcjonalność strony - skontaktuj się z nami w dogodny dla Ciebie sposób.
BETA