W jednej ze swoich prac zakonnica Pema Chodron powiedziała, że ​​jej pierwszy mąż uważał Pemę za jednego z najodważniejszych ludzi w swoim życiu. Kiedy ponownie zapytała, dlaczego tak sądzi, odpowiedział: „Chociaż jesteś strasznie nieśmiały, nadal idziesz i robisz to, czego potrzebujesz, bez względu na to, jak się boisz”. Uczymy się być tak odważni jak Pema, ucząc się z jej filozofii życia.

02892
Pema Chodron

zakonnica, pierwsza kobieta na Zachodzie, która została mnichem w buddyzmie, uczennica tybetańskiego mistrza Chogyama Trungpy, pisarza i autora książek mających na celu zastosowanie nauk buddyjskich w życiu codziennym:

1

Czuć się naprawdę żywym, naprawdę przebudzonym oznacza wypaść z gniazda przez cały czas. Żyć pełnią życia oznacza wkraczać cały czas na nieznane terytorium, doświadczać każdej chwili jako zupełnie nowej i świeżej.

2

Kiedy nie mamy zaufania do niczego i nic nie działa, możemy zdać sobie sprawę, że stoimy u progu czegoś ważnego. Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo delikatna i delikatna sytuacja i że mamy dwie drogi. Możesz zamknąć się i pozwolić, by wypełniła nas uraza, albo zanurzyć się w tym budzącym podziw stanie. W tym stanie nieważkości, braku oparcia jest zdecydowanie coś delikatnego i miękkiego.

3

Nikt nam nigdy nie mówi: „Przestań uciekać przed swoimi lękami!” Rzadko słyszymy radę, aby zbliżyć się do naszego lęku, oswoić się z nim, po prostu z nim być. Kiedyś zapytałem mistrza Zen Kobuna Chino Roshiego, jaki jest jego związek ze strachem, a on odpowiedział: „Zgadzam się z nim, po prostu się zgadzam”.

4

Lęk i nadzieja rodzą się z poczucia, że ​​czegoś nam brakuje, z poczucia ubóstwa. Po prostu nie możemy się zrelaksować i być sobą. Trzymamy się nadziei, a ona pozbawia nas chwili obecnej.

5

Podstawą musi być beznadziejność. W przeciwnym razie podczas tej podróży będziesz kierować się nadzieją na uzyskanie bezpieczeństwa. Jeśli wybieramy się w podróż w poszukiwaniu ochrony, tracimy najważniejszą rzecz. Możesz medytować, próbując znaleźć schronienie, postępować zgodnie ze wszystkimi instrukcjami i radami, mając nadzieję na coś innego. Jednak jedyne, na co możesz liczyć w tym przypadku, to frustracja i ból. Uratuj się, traktując tę ​​wiadomość poważnie już teraz. Wyrusz w podróż bez żadnych aspiracji, aby znaleźć solidny grunt pod stopami. Wyrusz w podróż pełną rozpaczy.

6

Kiedy jesteśmy zdezorientowani, wątpimy w nasze słowa lub czyny, nie możemy zrozumieć, co jest dobre, a co złe, może nam pomóc przykazanie: „Zawsze słuchaj przełożonego z dwóch świadków”. Z dwóch świadków – ty i druga osoba – tylko ty znasz całą prawdę o sobie.

7

Czasami strach wpędza nas w kąt; wszystko się rozpada i szukamy wyjścia. W takich momentach nawet najgłębsze prawdy duchowe wydają się nam całkiem proste i banalne. Nie ma dokąd uciekać. Widzimy to tak wyraźnie, jak wszyscy inni. Ale prędzej czy później zdajemy sobie sprawę, że nawet jeśli nie potrafimy zamienić strachu w coś przyjemnego, to i tak pomoże nam to zrealizować wszystkie nauki, jakie kiedykolwiek słyszeliśmy lub czytaliśmy.

8

Następnym razem, gdy napotkasz strach, uważaj się za szczęściarza. On jest źródłem odwagi. Zwykle myślimy, że odważni ludzie to ci, którzy nie czują strachu. Ale prawda jest taka, że ​​odważni to ci, którzy są w bliskim związku ze strachem.

9

Prawdziwa odwaga jest zasadniczo szczerością wobec siebie. Ale to nie jest takie proste. Widzenie siebie takim, jakim jesteś, może być krępujące i nieprzyjemne. Rozwijając jasność widzenia i wytrwałość, zaczynamy dostrzegać to, czego wcześniej woleliśmy nie zauważać: skłonność do osądzania innych, małostkowość, arogancję. Należy jednak zrozumieć, że nie są to grzechy, ale po prostu tymczasowe nawyki umysłu; a im wyraźniej je widzimy, tym bardziej tracą swoją moc. W ten sposób stopniowo dochodzimy do urzeczywistnienia naszej pierwotnej natury - doskonałej prostoty, wolnej od opozycji dobra i zła.

10

Jeden z moich mentorów powiedział kiedyś, że jedynym sposobem na wieczne szczęście jest wydostanie się z kokonu. A kiedy zapytałem, jak uszczęśliwić innych, odpowiedziała: „Dokładnie w ten sam sposób”.

11

Nawet jeśli nie zamierzamy praktykować ścieżki wojownika, możemy zadać sobie pytanie: „Co wybieram – dorosnąć i bez lęku uczestniczyć w życiu, czy żyć w strachu i umrzeć w strachu?”

tekst: Pema Chodron
Kolaże: Rhythms Media

Popularne materiały

Wsiadłeś wersja beta strona rytmy.media. Oznacza to, że strona jest w fazie rozwoju i testów. Pomoże nam to zidentyfikować maksymalną liczbę błędów i niedogodności w witrynie oraz sprawi, że strona będzie wygodna, skuteczna i piękna dla Ciebie w przyszłości. Jeśli coś Ci nie odpowiada lub chcesz poprawić funkcjonalność strony - skontaktuj się z nami w dogodny dla Ciebie sposób.
BETA