Kiedy myśli są denerwujące i niekontrolowane - dbaj o ciało, szukaj Boga, a to nie jest widoczne - idź na górę, życie straciło wszystkie kolory i rytmy - a potem znajdź siebie.

Osoba szuka odpowiedzi na pytanie „dlaczego”. I z każdą odpowiedzią wnika głębiej w historię ewolucji i historię życia na Ziemi.

Metoda tego nurkowania jest ustalana indywidualnie. Niektórzy decydują się uczyć o życiu poprzez życie codzienne, inni - poprzez sztukę, inni - poświęcają się religii, filozofii lub sprawie życia. I ktoś taki jak nasz bohater Maxim Shishkin, - odkrywa świat i siebie poprzez naturę. W końcu jest w stanie pokazywać rzeczy takimi, jakie są, balansować, uczyć, mylić i pokazywać twórcy.

Badając przyrodę, ludzie stają się archeologami swojej świadomości, a rozumiejąc siebie, czasami chwytają prawa wszechświata, zmieniają środowisko i przekształcają innych poprzez swoje działania.

Badania na granicy praktyki duchowej

dzisiaj Maxim Shishkin tata dwójki dzieci, projektant stron internetowych i ekstremalny bloger. Kiedyś, mieszkając w Dniepru, marzył o robieniu filmów, pisaniu muzyki, ale znalazł swoje miejsce wśród lodowatych jezior, zarośli, piasku, jaskiń i gór. Mówi, że przyroda jest najlepszym placem zabaw w jego życiu, który także uczy być szczerym.

Do 2012 roku w jego życiu brakowało „przypraw”, nie odczuwał pasji życia. Teraz ma 28 lat, a 8 z nich ma XNUMX lat. Maxim utwardza ​​ciało: zanurza się w zimnej wodzie, biegnie przez pustynię i eksperymentuje na ciele w dżungli. Pisze o sobie na Instagramie: „Eksploruję się na wolności, pogrążony w szczegółach i zasadach”.

5 lat temu, z dwójką dzieci i ukochaną żoną, mężczyzna podróżował po świecie. Teraz jest ich ponad 37 krajów. Podczas hartowania stosuje swoją metodę 80/20, w której 80 zwraca uwagę na hartowanie, a 20 - na ekstremalne. W 2017 roku Maxim przebiegł 100 kilometrów przez pustynię Synaj w 14 godzin i 25 minut. Teraz przygotowuje się do pływania na Dnieprze w kajakach. Długość trasy sięga 1100 kilometrów.

Duchowość to my w sytuacjach życiowych, to nasze myśli, język, działania, wewnętrzne czynniki ludzkie.

Zdrowie duchowe to stan dynamiczny, pragnienie życia i kreatywności, pragnienie wiedzy, samowiedzy, samodoskonalenia. Samowiedza jest integralną częścią zdrowia duchowego człowieka.

Samoświadomość - to wiedza o jej istocie, odkrycie zarówno negatywnych, jak i pozytywnych cech, a także możliwości, które mogą służyć poprawnemu, kompleksowemu i harmonijnemu rozwojowi jednostki. Ten proces jest długi, stały, złożony i indywidualny.

Uważa dziką przyrodę, w neutralnym środowisku, bez zbędnego zamieszania, za najbardziej odpowiednie środowisko do stwardnienia.

- Studiuję się w stresujących sytuacjach, na wolności, ponieważ nie łączy to ludzkiego umysłu. W końcu zacząłem zdawać sobie sprawę, że uwielbiam kontakt ze stresem. Uwielbiam zimną wodę, trudne okoliczności, które daje woda. Jeśli wyobrażasz sobie, że ciało to kometa, po powrocie do zimnej wody zaczniesz łapać iskry lecące z jej lotu.

Zimno otwiera unikalną ścieżkę. W dorosłym życiu, dzięki hartowaniu, Maxim Shishkin uczy się słuchać siebie i doceniać, nie powtarzać kogoś, ale dokonywać wyboru.

- Ćwiczę odczuwanie swoich pragnień, pomysłów i ich realizacji. Chcę sam wszystko otworzyć, więc nic innego nie ćwiczę. To dreszczyk emocji, gdy przychodzi na myśl dziwny pomysł, taki jak toczenie się po kamiennej zjeżdżalni. Wtedy rozumiem, że to szczera myśl i jeśli zdam sobie z tego sprawę - będę bliżej siebie.

Kilka lat wcześniej Maxim ćwiczył „świadome oddychanie”, utrzymując powietrze przez długi czas - „Wprawiło mnie to w szczególny stan lekkości, ponieważ przesycenie tlenem wpływa na świadomość”. Teraz próbuje pozbyć się wszelkich praktyk, tylko własnych technik.

- Ludzie są przyzwyczajeni do ograniczania się do stylu życia, praktyk, a ja mogę słuchać wszystkiego, ćwiczyć wszystko. Wszystko to jest formą i dla mnie ważne jest, czy w tej formie jest coś genialnego.

Zmień codziennie

Maxim nazywa siebie człowiekiem, który od czasu do czasu wkracza w naturę i znajduje tam interesującą świadomość. Mówi, że pierwszy etap zjednoczenia człowieka i życia ma miejsce, gdy dana osoba znajduje się w tym stanie, a drugi etap - kiedy przechodzi i wraca do społeczeństwa. W momencie połączenia osoba nie do końca kojarzy się z tym, kim jest, ponieważ odczuwa szum integralności. A kiedy wraca, pojawia się inspiracja. Człowiek staje się prawdziwy, ponieważ rozumie, że nie ma sensu udawać.

- Wśród natury człowiek rozumie stan rzeczy i chce pozostać sobą. A śmierć jest jasnym wydarzeniem i widzę w tym potencjał. Wiele rzeczy, które robię, przechodzę przez filtry śmierci, aby wyeliminować naprawdę ważne.

Mówi, że badanie jego świata i natury stało się dwuznaczne.

- Świat jest bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje, kiedy siedzimy w jednym miejscu i robimy to samo przez dziesięć lat. Po tym odkryciu stałem się bardziej złożony, mogę szybko zmienić swój punkt widzenia, ponieważ ludzie są złożeni, świat jest złożony.

Kto i jak inaczej odkrywał się w naturze:

 

62-letni Ukrainiec, podróżnik, specjalista od ekstremalnych przeżyć solo Serhij Gordienko. Mężczyzna znany jest z wody, gór, jazdy na nartach, turystyki pieszej i jaskiniowej. To on podniósł flagę ukraińską na Biegunie Północnym po raz drugi w 98 roku.

Siergiej Gordieńko spacerował wzdłuż wybrzeża Antarktydy przez 7 miesięcy. Następnie przez sześć miesięcy podróżował przez Afrykę Północną, przekraczając Saharę z Maroka do Egiptu w temperaturach do + 50 stopni.

Ekstremalne spływy kajakowe po Amazonce wzdłuż wybrzeża do Magadanu, gdzie złapano go w sześciopunktowej burzy, gdy musiał przebywać na małej łódce przez cztery dni, pokonując strach, zimno, bóle ciała z powodu obrzęku prawie nieruchomych kończyn. Podróżował na Kamczatkę, japońską wyspę Hokkaido. Gordienko jako pierwszy przeszedł całą BAM i przepłynął całą rzekę Ob od Nowosybirska do Salekharda (4000 km).

Głównym celem wszystkich podróży mężczyzny było zebranie materiału na temat psychologii przetrwania w ekstremalnych warunkach.

Jak działa system natury przez miliony lat, jak ocean wytwarza fale bez ludzkiej uwagi, jak rośnie drzewo, jak rodzi się ptak, jak kamień żyje przez miliony lat w jednym miejscu? Natura jest zmienna. Ta złożoność i wielkość, w przeciwieństwie do prymitywnego świata ludzi, skłaniają człowieka do robienia niesamowitych, a jednocześnie śmiertelnych rzeczy za każdym razem.

- Kiedy czuję złożony potencjał, zdaję sobie sprawę, że jest coś bardziej złożonego, mądrzejszego od nas. Przyciąga mnie. A kiedy czuję się swobodnie na wolności - widzę w tym nagrodę za cierpliwość i ryzyko. Kiedy jestem w naturze, jestem sam i nie szukam odpowiedzi, które nie istnieją. Przechodzę fuzję, to jest powtórzenie tego, co czuję. Zwierzęta, ludzie, żywioły - wszystko z jednego atomu, od jednego początku.

Kto i jak inaczej odkrywał się w naturze:

 

Wśród tych, którzy usiłowali obalić siebie lub Boga w skrajności, był francuski lekarz, biolog, podróżnik Alain Bombar. W 1952 roku przepłynął Ocean Atlantycki pojedynczą gumową łodzią płynącą z Wysp Kanaryjskich na Barbados (4400 kilometrów) w 65 dni.

Zamachowiec zniszczył medyczne i fizjologiczne przekonania na temat śmierci i szkorbutu, jedząc tylko surowe ryby i plankton. To było jego naukowe doświadczenie przetrwania i narodzin nowego człowieka.

W tym samym wieku niemiecki psychoterapeuta Hannes Lindeman postanowił przekonać świat, że osoba z dobrze wyszkoloną psychiką przetrwa nawet w beznadziejnej sytuacji. Rok później, w kajaku, w 72 dni przeszedł drogą z Las Palmas na wyspę Saint Martin.

Lindeman powtarzał formułę celu: „Odniosę sukces”. Mówi, że z tą myślą zasnął i obudził się, tak było trening autogeniczny.

Ambicja czy inspiracja?

Praca w stresie wychowała u mężczyzny cechy, które teraz wykorzystuje w życiu codziennym: nieustraszoność, cierpliwość, wytrzymałość, koncentracja.

- Rozumie się, że codzienne sytuacje nie są przerażające, a ból przemija z czasem. Kiedy człowiek wychodzi z wody, nie myśli już o tym, co wcześniej wydawało się ważne. Woda daje przemyślenie rzeczy i inspirację.

Utwardzanie jest przydatne, gdy dana osoba ma depresję, woda ma bardzo gęsty wpływ na ciało, otacza ją i nie pozostaje nic, jak tylko wyłączyć przepływ myśli, które mają destrukcyjny wpływ na jego życie i po prostu cieszyć się chwilą rozładowania mózgu.

- Kiedy przekroczę Dniepr, zdobędę nowe doświadczenie, stanę się bardziej obszerny. Kiedy publikuję swoje zdjęcie w zimnym jeziorze, nie myślę o ocenach ludzi, a kiedy to widzę, oceniam siebie jako postać, która robi coś blisko mnie i mówi do siebie: „Wtedy byłem tam”! A kiedy piszę post, niczego nie dekoruję, bo naprawdę dostrzegam w przyrodzie dużo estetyki. Jeśli dorastam w lodowym jeziorze, chcę dołączyć do tej estetyki.

Ucz się przez siebie

Najstarsza córka podróżuje z nimi przez całe życie na całym świecie, obserwuje przemiany i oryginalne eksperymenty ojca i jest wychowywana, jak twierdzi jej mąż, wolna osoba, która studiuje świat - studiuje siebie. Ale jak dotąd tylko dzięki podróżom.

- Edukacja to przekazywanie dziecku ich wzorców zachowań i układów koordynacyjnych. Nie chciałbym zepsuć moich dzieci. Wierzę, że staną się niezależni, ponieważ najgorsze dla mnie jest to, że czują się pobici i żyją jak marzenie. Marzę, że będą tak szczerzy, jak to możliwe w stosunku do swojej wewnętrznej natury, a jest to konsekwencja szczerości wobec zewnętrznej natury.

Kto i jak inaczej odkrywał się w naturze:

 

Reinhold Messner to włoski wspinacz, który jako pierwszy na świecie podbił wszystkie „osiem tysięcy” na świecie. W 1980 roku był pierwszym na świecie, który podbił Everest sam, bez pomocy sprzętu tlenowego i haków do ubezpieczenia. Teraz 43-letni wspinacz ma ponad 3000 zdobytych szczytów, około 100 pierwszych wejść, 24 wyprawy na najwyższe szczyty i szereg unikatowych pojedynków.

Później Messner przejdzie przez pustynię, przekraczając Antarktydę, Grenlandię, pustynię Takla Makan w Chinach, dotarł do bieguna północnego i południowego i nie zamierza się tam zatrzymać.

Góra po górze, wyprawa po wyprawie. O tym napisze w książkach „Moje życie jest na krawędzi”, „Pozostań przy życiu” i innych.

Ruch wznoszenia się na wyżyny ewolucji duchowej wynika z pytania „dlaczego”, a uczciwość jest punktem końcowym. Kiedy pytania zmieniającego się i niespokojnego umysłu ustępują, człowiek zaczyna tworzyć życie wokół siebie i łączy się ze Stwórcą, dla ekstremalnych badaczy jest to naturalne środowisko, z którego wyrasta ciało i duch żywych.

tekst: Anastasia Salashna
Kolaże: Victoria Mayorova

Popularne materiały

Wsiadłeś wersja beta strona rytmy.media. Oznacza to, że strona jest w fazie rozwoju i testów. Pomoże nam to zidentyfikować maksymalną liczbę błędów i niedogodności w witrynie oraz sprawi, że strona będzie wygodna, skuteczna i piękna dla Ciebie w przyszłości. Jeśli coś Ci nie odpowiada lub chcesz poprawić funkcjonalność strony - skontaktuj się z nami w dogodny dla Ciebie sposób.
BETA